pętla + serwis+ basen
Piątek, 25 maja 2012 | dodano:25.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | b/d. | km/h: | b/d. |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
średnia pętla biegiem + wieczorem basem. Wahałem się co do basenu do samego końca. Jednak przemogłem się i poszedłem. Cały tor był dla mnie i pływało się bardzo dobrze. Poćwiczyłem w spokoju równowagę i oddechy na prawym boku, w większości z "żukami" a potem druga połowa to trzaskanie basenów na szybko. Sporo dała ta pierwsza "techniczna" połowa. Trening czuciowy to jednak podstawa.

Zapomniałbym o serwisie roweru.
Crossmark z tyłu poprzecinany po dwóch stronach. Szkoda wyrzucać bo jeszcze zipie. Podkleiłem więc dzisiaj od wewnątrz by wzmocnić trochę ściankę. Chyba działa - nabiłem do 4ch atmosfer i nie ma "wybulenia" jak wcześniej.
Dalej to czyszczenie przerzutek, wymiana w tyle dolnego kółka, wymiana łańcucha.
Jeszcze czeka mnie wymiana pancerza tylniej przerzutki - powychodziły z niej druty - to tak ku przestrodze - jakby ktoś się skusił na niską cenę pancerza "clarks" ;-)

jedna z pięciu

druga z pięciu

podklejanie od wewnątrz powertapem

"jakość" pancerzy clarks

Zapomniałbym o serwisie roweru.
Crossmark z tyłu poprzecinany po dwóch stronach. Szkoda wyrzucać bo jeszcze zipie. Podkleiłem więc dzisiaj od wewnątrz by wzmocnić trochę ściankę. Chyba działa - nabiłem do 4ch atmosfer i nie ma "wybulenia" jak wcześniej.
Dalej to czyszczenie przerzutek, wymiana w tyle dolnego kółka, wymiana łańcucha.
Jeszcze czeka mnie wymiana pancerza tylniej przerzutki - powychodziły z niej druty - to tak ku przestrodze - jakby ktoś się skusił na niską cenę pancerza "clarks" ;-)

jedna z pięciu

druga z pięciu

podklejanie od wewnątrz powertapem

"jakość" pancerzy clarks
4 pętle w drugiej strefie
Czwartek, 24 maja 2012 | dodano:24.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 70.00 | Km teren: | 70.00 | Czas: | 02:50 | km/h: | 24.71 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Łamałem się czy nie zrobić pętli 6 co by dało 100km ale w końcu odpuściłem. Nie potrafiłem odpowiedzieć na pytanie co by to dało. Wszystko w zasadzie w drugiej strefie <70%


Aha..Zmieniłem chwyty na kierownicy. Moje ulubione niebieskie zastąpiłem brązowymi..trochę twardszymi. Te niebieskie PRO za 20zł były naprawdę dobre - najlepsze jakie dotychczas miałem. Jedyny problem to, że były bez obejmy i lewy zaczął schodzić z kierownicy. Zastąpiłem je też PRO coryak tyle, że z obejmą.
No i założyłem dzisiaj na przód crossmarka zamiast aspena. Dziwne uczucie. Nie potrafiłem jakoś wyczuć tej opony.
No i tak.


Aha..Zmieniłem chwyty na kierownicy. Moje ulubione niebieskie zastąpiłem brązowymi..trochę twardszymi. Te niebieskie PRO za 20zł były naprawdę dobre - najlepsze jakie dotychczas miałem. Jedyny problem to, że były bez obejmy i lewy zaczął schodzić z kierownicy. Zastąpiłem je też PRO coryak tyle, że z obejmą.
No i założyłem dzisiaj na przód crossmarka zamiast aspena. Dziwne uczucie. Nie potrafiłem jakoś wyczuć tej opony.
No i tak.
Lekcja pływania i zejście na ziemię
Środa, 23 maja 2012 | dodano:23.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | b/d. | km/h: | b/d. |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Na lekcji krótka symulacja szybkiego startu i przechodzenia do rytmu długiego dystansu. Po dwóch takich ćwiczeniach zacząłem odliczanie do końca lekcji. Tutaj już niestety wymagany jest inny poziom kondycyjny.

Zmęczyłem się.

Zmęczyłem się.
bike2job + 2pętelki + `bieg do marketu
Wtorek, 22 maja 2012 | dodano:22.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 65.00 | Km teren: | 45.00 | Czas: | b/d. | km/h: | b/d. |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Wszystko co piszę poniżej jest nieprawdą i zmyśliłem to sobie przed chwilą:
Nie pstryknąłem żadnej fotki. Gdy jechałem rano to myślałem, że pstryknę podczas powrotu. Podczas powrotu....no właśnie. Nie zdążyłem na drugie zielone przy wysepkowym (2 fazowym) przejściu dla pieszych przy parku i utknąłem na wysepce. Najpierw pomyślałem, że to pech ale gdy zobaczyłem schowanych za drzewem dwóch policjantów, którzy już na mnie czekali to zmieniłem zdanie. Udałem oczywiście, że ich nie widzę i przygotowuję się do kolejnego przejechania pasów...i jak tylko błysnęło zielone to pasy przejechałem ale w odwrotnym kierunku :-)
Tak jadąc do domu myślałem o tych dwóch, którzy pewnie godzinami stali pod tym drzewem przyczajeni na rowerzystów chcących wjechać do parku. Oni dostają pensje z naszych podatków...Ech...
Potem od razu do lasu i dwie dodatkowe pętelki (z całym tym majdanem na plecach). Przy drugiej przyczepił się do mnie jakiś ogon. W końcu nacisnąłem na hamulce i obok mnie przejechał zziajany koleś zachęcając mnie do kontynuowania jazdy "bo tak pięknie mu się za mną jedzie". No niestety robić za lokomotywę to średnio lubię.
No i potem małe rozbieganie. Zarzuciłem 10l plecaczek i truchtem do marketu. Nigdy więcej już nie powiem złego słowa na plecaczek "Tatonka Patience 10" Gdy go kupiłem rok temu to krytykowałem za wodoodporny zamek do niewodoodpornej kieszeni, za nieperfekcyjne plecy itd. Po roku muszę stwierdzić, że okazał się bardzo funkcjonalnym plecaczkiem...i na rower, bo przejechałem z nim trophy (wchodzi bukłak, parę bananów i koszulka+ przeciwdeszczowa kurtka) i do miasta (wchodzi zeszyt a4) i na basen (wchodzi wszystko co potrzeba) i nawet do biegania (wracałem biegnąc z 2kg ładunkiem)

No i tak.
Nie pstryknąłem żadnej fotki. Gdy jechałem rano to myślałem, że pstryknę podczas powrotu. Podczas powrotu....no właśnie. Nie zdążyłem na drugie zielone przy wysepkowym (2 fazowym) przejściu dla pieszych przy parku i utknąłem na wysepce. Najpierw pomyślałem, że to pech ale gdy zobaczyłem schowanych za drzewem dwóch policjantów, którzy już na mnie czekali to zmieniłem zdanie. Udałem oczywiście, że ich nie widzę i przygotowuję się do kolejnego przejechania pasów...i jak tylko błysnęło zielone to pasy przejechałem ale w odwrotnym kierunku :-)
Tak jadąc do domu myślałem o tych dwóch, którzy pewnie godzinami stali pod tym drzewem przyczajeni na rowerzystów chcących wjechać do parku. Oni dostają pensje z naszych podatków...Ech...
Potem od razu do lasu i dwie dodatkowe pętelki (z całym tym majdanem na plecach). Przy drugiej przyczepił się do mnie jakiś ogon. W końcu nacisnąłem na hamulce i obok mnie przejechał zziajany koleś zachęcając mnie do kontynuowania jazdy "bo tak pięknie mu się za mną jedzie". No niestety robić za lokomotywę to średnio lubię.
No i potem małe rozbieganie. Zarzuciłem 10l plecaczek i truchtem do marketu. Nigdy więcej już nie powiem złego słowa na plecaczek "Tatonka Patience 10" Gdy go kupiłem rok temu to krytykowałem za wodoodporny zamek do niewodoodpornej kieszeni, za nieperfekcyjne plecy itd. Po roku muszę stwierdzić, że okazał się bardzo funkcjonalnym plecaczkiem...i na rower, bo przejechałem z nim trophy (wchodzi bukłak, parę bananów i koszulka+ przeciwdeszczowa kurtka) i do miasta (wchodzi zeszyt a4) i na basen (wchodzi wszystko co potrzeba) i nawet do biegania (wracałem biegnąc z 2kg ładunkiem)

No i tak.
bike2job
Poniedziałek, 21 maja 2012 | dodano:22.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 30.00 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 01:30 | km/h: | 20.00 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
I już prawie koniec maja...


Upał na całego. W parku bajkowo.


Upał na całego. W parku bajkowo.
kayak - day4
Niedziela, 20 maja 2012 | dodano:22.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | b/d. | km/h: | b/d. |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||


Przy ujściu do jeziora po bokach stali wędkarze. Płynąłem pierwszy więc jakoś mnie jeszcze znieśli...najgorzej miał ostatni - bo ich cierpliwość już się skończyła.
kayak - day3
Sobota, 19 maja 2012 | dodano:22.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | b/d. | km/h: | b/d. |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
spory kawałek wiosłowałem rękami - dla zabicia tej nudy..


no i tak


no i tak
kayak - day2
Piątek, 18 maja 2012 | dodano:22.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | b/d. | km/h: | b/d. |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||


wyjątkowo łatwo...
kayak - day1
Czwartek, 17 maja 2012 | dodano:22.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | b/d. | km/h: | b/d. |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
zimno.
Lekcja pływania...i nauka o symetrii
Środa, 16 maja 2012 | dodano:16.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | b/d. | km/h: | b/d. |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Kolejna lekcja. Dzisiaj byłem sam więc była okazja by bliżej przyjrzeć się moim niedoskonałym (wciąż) ruchom. Pierwsze ciekawe ćwiczenie to robienie basenów z coraz to większą prędkością - najpierw bardzo wolno - wręcz pokazowo. Potem szybciej i jeszcze szybciej. W momencie przyśpieszania piękne ruchy coraz bardziej zmieniały się w zamachnięcia cepa, ginęła i rotacja i symetria. Wyszło jak szydło z wora, że szwankuje bardzo lewa strona.

No i potem ćwiczenia na lewą stronę - płynięcie na prawym boku i np. trzymanie toru jazdy (bo odbijam lekko w prawo).
Tak czy owak bardzo szybko zleciało.

No i potem ćwiczenia na lewą stronę - płynięcie na prawym boku i np. trzymanie toru jazdy (bo odbijam lekko w prawo).
Tak czy owak bardzo szybko zleciało.
4 pętelki i Kia kaha
Wtorek, 15 maja 2012 | dodano:15.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 70.00 | Km teren: | 70.00 | Czas: | 03:00 | km/h: | 23.33 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Wykorzystałem ostatnie bezdeszczowe chwile bo wg prognozy pogody od zaraz ma padać prawie przez dwa dni. Jazda po płaskim...ech..i fajnie i niefajnie...Zupełnie inaczej. Łatwo i może zbyt łatwo. Mam mieszane uczucia.


No i dzisiaj przyszła informacja z Nowej Zelandii od Dion z działu sprzedaży - że wszystko idzie zgodnie z planem i wysyłka będzie gotowa 29 maja. No to trzeba w końcu go kupić. Do wyboru były paski - czekoladowy jak na zdjęciu, czarny, jakiś tam jeszcze i gumowy. Po chwili zastanowienia zamówiłem czekoladowy...czarny to jakiś taki zbyt powszechny a gumowy to zawsze mogę sobie dokupić.

No i tak


No i dzisiaj przyszła informacja z Nowej Zelandii od Dion z działu sprzedaży - że wszystko idzie zgodnie z planem i wysyłka będzie gotowa 29 maja. No to trzeba w końcu go kupić. Do wyboru były paski - czekoladowy jak na zdjęciu, czarny, jakiś tam jeszcze i gumowy. Po chwili zastanowienia zamówiłem czekoladowy...czarny to jakiś taki zbyt powszechny a gumowy to zawsze mogę sobie dokupić.

No i tak
bike2job
Poniedziałek, 14 maja 2012 | dodano:14.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 30.00 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 01:30 | km/h: | 20.00 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Trochę chłodno. Powrót z Dariuszem "Kurka-wodna", który cisnął za mną na 20kg rowerze kupionym za 200zł.
Wieczorem pływanie z żukami. Krótkie i męczące.
bez fotki.
Wieczorem pływanie z żukami. Krótkie i męczące.
bez fotki.
Wymówka 2 - bo zimno, niedźwiedź i urwana sakwa
Niedziela, 13 maja 2012 | dodano:13.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 34.00 | Km teren: | 34.00 | Czas: | 02:20 | km/h: | 14.57 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Lenistwo na całego - miałem drugą parę butów, ciuchy na zmianę i zimową kurtkę...a nawet drugie rękawiczki zimowe (z kompletu z wczoraj wyschła tylko podkoszulka i membrana) ale i tak zrobiłem połowę tego co zamierzałem.
Było dużo zimniej niż wczoraj (rano koło zera, czasem nawet spadło parę płatków śniegu) ale było sucho i czasem wychodziło zza chmur słońce.
No ale ten niedźwiedź.... Lepiej nie kusić niedźwiedzia z lasu...
Dzisiaj chyba nie zasnę...Jechać taki kawał drogi by przejechać taki ciupek...ja pierdykam... No ale urwała mi się sakiewka "first aid"....

ranne wyciąganie gratów przed płot

i jak tutaj się nie stresować gdy plecak pełen batonów

widoki nawet dopisywały

była sobie podsiodłowa sakiewka
Plan wykonany w 50%. Kurde...
Było dużo zimniej niż wczoraj (rano koło zera, czasem nawet spadło parę płatków śniegu) ale było sucho i czasem wychodziło zza chmur słońce.
No ale ten niedźwiedź.... Lepiej nie kusić niedźwiedzia z lasu...
Dzisiaj chyba nie zasnę...Jechać taki kawał drogi by przejechać taki ciupek...ja pierdykam... No ale urwała mi się sakiewka "first aid"....

ranne wyciąganie gratów przed płot

i jak tutaj się nie stresować gdy plecak pełen batonów

widoki nawet dopisywały

była sobie podsiodłowa sakiewka
Plan wykonany w 50%. Kurde...
Wymówka 1 - bo mokro i zimno
Sobota, 12 maja 2012 | dodano:13.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 36.00 | Km teren: | 36.00 | Czas: | 02:20 | km/h: | 15.43 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Zrobiłem połowę tego co zamierzałem. Ale mam wymówkę - padało a czasem nawet lało i było zimno i wiał wiatr. Buty mokre do dzisiaj. Więc miałem wymówkę :-). Wieczorem czułem wielki niedosyt zmęczenia. Ale przecież co miałem przejechać dzisiaj mogę przejechać "jutro" - wyrzuty sumienia trochę odpuściły i jakoś zasnąłem.


bike2job + pana nie tak całkiem z rana
Piątek, 11 maja 2012 | dodano:11.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 30.00 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 01:40 | km/h: | 18.00 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Z zamyślenia w czasie jazdy wytrącił mnie odgłos klekotania z przedniego koła. Patrzę w dół i widzę słaniającą się na boki oponę, z której uchodzą resztki sił. Najechałem na coś cienkiego i ostrego - jakby pinezkę lub kolec - w dętce została tylko chirurgicznej precyzji dziurka.

No nic. Kocham łatać dętki.

No nic. Kocham łatać dętki.
bike2job + marecki
Czwartek, 10 maja 2012 | dodano:10.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 50.00 | Km teren: | 30.00 | Czas: | 04:00 | km/h: | 12.50 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Standardowo do pracy + wieczorem marecki. Nigdy więcej nie umówię się z nim jeśli nie zabiorę ze sobą latarki. Powrót po kilku piwach przez las w totalnej ciemności.

za znalezione na drodze 10zł weszliśmy na teren tężni powdychać solanek

jeden z odwiedzonych warsztatów rowerowych
No i tak..

za znalezione na drodze 10zł weszliśmy na teren tężni powdychać solanek

jeden z odwiedzonych warsztatów rowerowych
No i tak..
lekcja pływania...reaktywacja
Środa, 9 maja 2012 | dodano:09.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | b/d. | km/h: | b/d. |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Ponad miesiąc przerwy w lekcjach i dzisiaj prawie jako marnotrawny uczeń stawiłem się na lekcji. Twarz trenera przez większość czasu była wykrzywiona co wraz z komentarzami o zbyt płaskim wkładaniu ręki do wody dawało jasny przekaz: utrwaliłem sobie kilka złych nawyków.

fot.www.drswim.com
No i nic. Trzeba brać się znowu do roboty.

fot.www.drswim.com
No i nic. Trzeba brać się znowu do roboty.
bike2job
Wtorek, 8 maja 2012 | dodano:08.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 30.00 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 01:30 | km/h: | 20.00 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Przyjemnie w słońcu, choć rano chłodno. Powrót przez pełen wiosennych zapachów i odgłosów park.

Wieczorem mała 20minutowa rundka biegiem po lesie. Sporo zmęczenia jednak w nogach siedzi.

Wieczorem mała 20minutowa rundka biegiem po lesie. Sporo zmęczenia jednak w nogach siedzi.
bike2job i pana z rana
Poniedziałek, 7 maja 2012 | dodano:07.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 30.00 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 01:30 | km/h: | 20.00 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Szybkie ranne przystosowanie roweru z funkcji wyścigowych do miejskich: zmiana opon, założenie dzwonka i tylnej lampki, regulacja hamulców. Potem szukanie służbowego telefonu, który po wywróceniu wszystkiego do góry nogami leżał sobie na półce pod kartką. Zjazd z rowerem windą, wyjście na deszcz, jazda kilkaset metrów i buch...w przodzie nie ma powietrza. Odwrót.
I od nowa....opona, dętka, pompowanie, mycie rąk i znowu na deszcz..

Powrót już w miłej, wiosennej atmosferze.
I od nowa....opona, dętka, pompowanie, mycie rąk i znowu na deszcz..

Powrót już w miłej, wiosennej atmosferze.
ups..
Sobota, 5 maja 2012 | dodano:06.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 83.00 | Km teren: | 79.00 | Czas: | 07:00 | km/h: | 11.86 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||

Po przypięciu numeru w bazie noclegowej

W drodze do Złotego Stoku

Na starcie

Widoki gdzieś na trasie
Miało być dobrze ale nie było..Zaczęło się dobrze ale coś poszło nie tak i już po 10km byłem zmęczony. Na 20tym poważnie rozważałem wycofanie się z wyścigu. Jakoś jednak dobrnąłem do mety. Nie wiem...może przemęczenie poprzednimi tygodniami albo co....
No i tak.
Final check -Wirek
Czwartek, 3 maja 2012 | dodano:06.05.2012Kategoria: Nie przypisana.
| Km: | 34.00 | Km teren: | 34.00 | Czas: | 01:30 | km/h: | 22.67 |
| Pr. maks.: | - | Temperatura: | - | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Szósty Dzień | ||
Depniecie w pedały przed Złotym Stokiem. Test wypadł pozytywnie.

No i tak

No i tak







