sztucznego biegu

Sobota, 11 lutego 2012 · Komentarze(0)
Dziś wypadło 22km biegu. Trochę za zimno dla mnie by trzasnąć tyle na dworze...Alternatywą jak zawsze jest bieżnia.. No to sobie pobiegałem w miejscu. Biegłem i biegłem i tylko ludzie wokół się zmieniali..


Endorfiny puściły dopiero po 1.5godziny ale znieczuliły skutecznie aż do końca.
No i tak.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!